Wlazł na najdłuższą gałąź
Teksty |projekt domu z tarasem nad garażem |kotelnica
„Wlazł na najdłuższą gałąź, najbliżej podchodzącą do opuszczonego domu. Znalazł się tak blisko górnego okna, że marynarz i dziewczyna widzieli go, ale nie zwracali na niego uwagi. Obsunął się nieco niżej i znalazł swoje stare miejsce w rozwidleniu pnia, znajome, swojskie, z cicha szeleszczące. Tam zwykle siadywał, by liczyć kapsle od butelek, które namiętnie kolekcjonował. Teraz, zawieszony tó na rękach, to na kolanach i stopach, patraył w głąb starego domu.
Stara była brudna. Gdy stała bezczynnie, wszystko w niej i na niej drżało — głównie ręce i obwisłe policzki. Widział teraz, co trzymała w rękach, niby lampę. Widział, lecz nie wiedział, co to mogło być. Było to niewielkie, brunatne pudełko w kształcie obelisku, zaopatrzone w małe drzwiczki. Otworzyła je. Wtedy pudełko zaczęło wydawać z siebie rytmiczny dźwięk. Mimo że okna były szczelnie zamknięte, dźwięk ten wyraźnie dochodził do uszu Locha, gdyż zapchany pokój działał jak pudło rezonansowe Było to po prostu głośne tykanie.
Stera postawiła obelisk na pianinie, w sam środek korony z liści, odsunąwszy przedtem małą statuetkę. Loch słuchał tykania i wezbrała w nim nadzieja. Przekręcił się, zawisł na kolanach, opuścił głowę w dół i wdychając świeże, słodkie powietrze bujał się tam i nazad jak jabłko na gałęzi i myślał w tym pudełku na pewno jest dynamit.“(7)
Vision International |filmy online, bez limitu |Magazyny
„Wlazł na najdłuższą gałąź, najbliżej podchodzącą do opuszczonego domu. Znalazł się tak blisko górnego okna, że marynarz i dziewczyna widzieli go, ale nie zwracali na niego uwagi. Obsunął się nieco niżej i znalazł swoje stare miejsce w rozwidleniu pnia, znajome, swojskie, z cicha szeleszczące. Tam zwykle siadywał, by liczyć kapsle od butelek, które namiętnie kolekcjonował. Teraz, zawieszony tó na rękach, to na kolanach i stopach, patraył w głąb starego domu.
Stara była brudna. Gdy stała bezczynnie, wszystko w niej i na niej drżało — głównie ręce i obwisłe policzki. Widział teraz, co trzymała w rękach, niby lampę. Widział, lecz nie wiedział, co to mogło być. Było to niewielkie, brunatne pudełko w kształcie obelisku, zaopatrzone w małe drzwiczki. Otworzyła je. Wtedy pudełko zaczęło wydawać z siebie rytmiczny dźwięk. Mimo że okna były szczelnie zamknięte, dźwięk ten wyraźnie dochodził do uszu Locha, gdyż zapchany pokój działał jak pudło rezonansowe Było to po prostu głośne tykanie.
Stera postawiła obelisk na pianinie, w sam środek korony z liści, odsunąwszy przedtem małą statuetkę. Loch słuchał tykania i wezbrała w nim nadzieja. Przekręcił się, zawisł na kolanach, opuścił głowę w dół i wdychając świeże, słodkie powietrze bujał się tam i nazad jak jabłko na gałęzi i myślał w tym pudełku na pewno jest dynamit.“(7)
Vision International |filmy online, bez limitu |Magazyny