1 najbardziej świadoma faza
sopot |projekt domu z tarasem nad garażem |List Motywacyjny
„1 najbardziej świadoma faza miłości powiązanie przez dzieło zniszczenia. Natura nie jest wszechmocna. Z jej unicestwień, z wygasłych resztek jej łupu ocala się coś, co ją przerasta nierozerwalne związki ofiar. Zdaje się, że to nie jest powieść do pisania. Raczej do notowania.
Do tego, co poprzednio (o „niepewności" i „rachunku sił"), powinienem wpisać jeszcze sprawę dezinformacji etycznej. W płynnym okresie życia wchodzi się do środowisk, w których obowiązuje pewien sposób postępowania, pewne kryteria i sądy, marginesy tolerancji i hierarchie wartości. Są to strefy informacji etycznej. Nawet jeśli swoj e j etyki człowiek dowiaduje się od siebie, to kategorii etycznych przeważnie dowiaduje się od innych. Pamiętam sprzed wojny środowiska, w których udzielano pełnego zrozumienia wszelkim ludzkim słabościom. W trybie towarzyskim, ciepłym głosem wymawiano słowa nienawiść, strach, pogarda, niszczenie. Nie określało to postaw ani osobistych wartości ludzi, którzy tak łaskawie używali tych słów — raczej świadczyło o ich tolerancji dla psychologii ludzkiej. Mówiono bywa się tchórzem, bywa się kłamcą, bywa się egoistą, niszczy się przeciwników — bo jest się człowiekiem. Poprzez ów tryb humanistycznego zrozumienia zawsze się przekazuje informacje etyczne. Ich odbiór brzmi już nieco inaczej można być tchórzem, można być kłamcą, można być egoistą i niszczyć swoich przeciwników — bo to jest przyjęte. Stykałem się z modą „na nienawiść" i stylem „neurastenicznym", zalecającym manifestowanie lęków i egocentryzmu, podobnie jak z modą „na brutalność i cynizm". To są maniery środowisk. Wynikają z nich jednak kryteria i miary dla nowo wstępujących. Kto przychodzi na świat z własnym dekalogiem moralnym Zawsze działają systemy upoważnień i ostrzeżeń, istniejące w różnych środowiskach. Można sobie łatwo wyobrazić czyjeś wejście do środowiska zorganizowanego, które upoważnia do morderstwa, a niechęć wobec gwałtu uznaje za tchórzliwość. Można sobie wyobrazić jednostkę mobilizującą cały swój wysiłek etyczny w złym kierunku — ponieważ udzielono jej fał“(9)
Vision |rolety z panelem słonecznym |Suknie ślubne
„1 najbardziej świadoma faza miłości powiązanie przez dzieło zniszczenia. Natura nie jest wszechmocna. Z jej unicestwień, z wygasłych resztek jej łupu ocala się coś, co ją przerasta nierozerwalne związki ofiar. Zdaje się, że to nie jest powieść do pisania. Raczej do notowania.
Do tego, co poprzednio (o „niepewności" i „rachunku sił"), powinienem wpisać jeszcze sprawę dezinformacji etycznej. W płynnym okresie życia wchodzi się do środowisk, w których obowiązuje pewien sposób postępowania, pewne kryteria i sądy, marginesy tolerancji i hierarchie wartości. Są to strefy informacji etycznej. Nawet jeśli swoj e j etyki człowiek dowiaduje się od siebie, to kategorii etycznych przeważnie dowiaduje się od innych. Pamiętam sprzed wojny środowiska, w których udzielano pełnego zrozumienia wszelkim ludzkim słabościom. W trybie towarzyskim, ciepłym głosem wymawiano słowa nienawiść, strach, pogarda, niszczenie. Nie określało to postaw ani osobistych wartości ludzi, którzy tak łaskawie używali tych słów — raczej świadczyło o ich tolerancji dla psychologii ludzkiej. Mówiono bywa się tchórzem, bywa się kłamcą, bywa się egoistą, niszczy się przeciwników — bo jest się człowiekiem. Poprzez ów tryb humanistycznego zrozumienia zawsze się przekazuje informacje etyczne. Ich odbiór brzmi już nieco inaczej można być tchórzem, można być kłamcą, można być egoistą i niszczyć swoich przeciwników — bo to jest przyjęte. Stykałem się z modą „na nienawiść" i stylem „neurastenicznym", zalecającym manifestowanie lęków i egocentryzmu, podobnie jak z modą „na brutalność i cynizm". To są maniery środowisk. Wynikają z nich jednak kryteria i miary dla nowo wstępujących. Kto przychodzi na świat z własnym dekalogiem moralnym Zawsze działają systemy upoważnień i ostrzeżeń, istniejące w różnych środowiskach. Można sobie łatwo wyobrazić czyjeś wejście do środowiska zorganizowanego, które upoważnia do morderstwa, a niechęć wobec gwałtu uznaje za tchórzliwość. Można sobie wyobrazić jednostkę mobilizującą cały swój wysiłek etyczny w złym kierunku — ponieważ udzielono jej fał“(9)
<<<< -Tak Przeważnie rysowałem
| W jednej z grup jakiś >>>>
Vision |rolety z panelem słonecznym |Suknie ślubne