-Tak Przeważnie rysowałem
przegląd rejestracyjny kraków |Kluby |mazury
„—Tak. Przeważnie rysowałem w ciasnych izbach.
— Aha. To tłumaczy braki perspektywy. Czy nie może pan wystarać się o jakieś obszerniejsze pomieszczenie, w którym mógłby pan ustawiać swych modeli nieco dalej od siebie Sądzę, że wtenczas widziałby ich pan o wiele lepiej i wyraziściej.
— W Petit Wasmes jest kilka stosunkowo dużych domków. Mógłbym za niewielką kwotę wynająć jeden z nich i użyć jako atelier.
— Wspaniała myśl! — Pietersen znów zamilkł na chwilę, potem z trudem wykrztusił pytanie — Czy pan uczył się kiedykolwiek rysunku Rysuje pan twarze na pokratkowanym papierze Studiował pan proporcję
Vincent zaczerwienił się
— O tych rzeczach nie mam pojęcia. Nie uczyłem się nigdy rysunku. Sądziłem, że wystarczy zabrać się do roboty i po prostu rysować.
— Ach, nie — westchnął Pietersen — przede wszystkim musi pan opanować elementarną technikę, a umiejętność rysowania przyjdzie potem. Proszę uważać, pokażę panu, co w tej kobiecie jest nie w porządku.
Wziął linię, pokratkowal postać i głowę, pokazał Vincentowi, jak błędne są jego proporcje. Potem rysował coś koło głowy, objaśniał, znów rysował;
w końcu po godzinie odsunął się, aby spojrzeć na swe dzieło, i powiedział
—Tak, teraz postać jest narysowana poprawnie.“(8)
Forum Bukmacherskie |Jedzenie to nie tylko przyjemność |rozpylacze i wstryskiwacze
„—Tak. Przeważnie rysowałem w ciasnych izbach.
— Aha. To tłumaczy braki perspektywy. Czy nie może pan wystarać się o jakieś obszerniejsze pomieszczenie, w którym mógłby pan ustawiać swych modeli nieco dalej od siebie Sądzę, że wtenczas widziałby ich pan o wiele lepiej i wyraziściej.
— W Petit Wasmes jest kilka stosunkowo dużych domków. Mógłbym za niewielką kwotę wynająć jeden z nich i użyć jako atelier.
— Wspaniała myśl! — Pietersen znów zamilkł na chwilę, potem z trudem wykrztusił pytanie — Czy pan uczył się kiedykolwiek rysunku Rysuje pan twarze na pokratkowanym papierze Studiował pan proporcję
Vincent zaczerwienił się
— O tych rzeczach nie mam pojęcia. Nie uczyłem się nigdy rysunku. Sądziłem, że wystarczy zabrać się do roboty i po prostu rysować.
— Ach, nie — westchnął Pietersen — przede wszystkim musi pan opanować elementarną technikę, a umiejętność rysowania przyjdzie potem. Proszę uważać, pokażę panu, co w tej kobiecie jest nie w porządku.
Wziął linię, pokratkowal postać i głowę, pokazał Vincentowi, jak błędne są jego proporcje. Potem rysował coś koło głowy, objaśniał, znów rysował;
w końcu po godzinie odsunął się, aby spojrzeć na swe dzieło, i powiedział
—Tak, teraz postać jest narysowana poprawnie.“(8)
<<<< Wlazł na najdłuższą gałąź
| 1 najbardziej świadoma faza >>>>
Forum Bukmacherskie |Jedzenie to nie tylko przyjemność |rozpylacze i wstryskiwacze